Skrypt jailbreak nie uwolnił go z systemu.
Na terminalu pojawił się nowy komunikat: -NOWOSC- Skrypt Jailbreak
Skrypt Jailbreak nie był narzędziem wyłamania. Był rekrutacją. Skrypt jailbreak nie uwolnił go z systemu
W ostatnim katalogu znalazł plik README_READ_ME.txt : "Jeśli to czytasz, znaczy, że udało ci się wyłamać. Nie wracaj do systemu. Nie zmieniaj niczego. Nie usuwaj logów. Po prostu wyjdź. Oni wiedzą, że jailbreak istnieje. Czekają, aż ktoś go uruchomi. Bo każdy, kto go uruchamia, zostawia ślad w miejscu, którego nie widzi — w cache'u procesora. Nie da się go wyczyścić. Wiedzą, że tu jesteś. Uciekaj." Michał spojrzał na zegar systemowy. 22:17. Siedemnaście minut od uruchomienia skryptu. W ostatnim katalogu znalazł plik README_READ_ME
System, który zarządzał nagraniami rozmów z infolinii bankowych, okazał się fasadą. Pod spodem znajdowała się druga warstwa — oznaczona jako ECHO . Nagrywała nie tylko rozmowy klientów, ale także ich głosy w czasie rzeczywistym, analizując emocje, tętno, a nawet… mikrowahania głosu, które mogły wskazywać na kłamstwo. Nie zgoda na to nie istniała. Ani jedna klauzula w umowach z bankami nie wspominała o "analizie predykcyjnej zachowań".
A ludzie, widząc, jak system ich ocenia, przestali się bać.
Powinien zamknąć terminal, wyłączyć laptopa, iść do domu. Zamiast tego wpisał: